5 września 2013 r.

Są takie chwile w życiu, że rozpiera nas duma a oczy stają się szkliste. Właśnie doświadczyłem takiego momentu i uroniłem trochę łez. Już mówię dlaczego..

Odwiedziłem Miłosza. Nie widzieliśmy się 2 miesiące więc nie wiedziałem co u niego słychać. Zaskoczył mnie strasznie, bo rozpoczął nowy rozdział w swoim życiu. Wyprowadził się z domu i próbuje mieszkać samodzielnie przy wsparciu asystenta osoby niepełnosprawnej. Jak usłyszałem od Miłosza, że udział w projekcie sprawił, że dojrzał do tej decyzji i otworzył się na świat to miałem łzy w oczach. Dzięki Waszemu wsparciu mogliśmy osiągnąć takie rzeczy!! Dziękuje !!!

PS. Właśnie dostałem motywacyjnego kopa :))))

 

Wesprzyj

Facebook